Jako studentka o stresie wiem bardzo dużo. Potrafi on namieszać w naszym organizmie bardziej niż nam się wydaje. Pod kątem odżywiania, zapewne każdy słyszał o tzw.: "zajadaniu nerwów" - według wielu osób jest to jeden z niewielu rozwiązań by ukoić nerwy i zredukować stres. Najczęściej nie liczy się wtedy ani smak, ani wygląd posiłku, ale jedynie to, że wypełniony żołądek daje uczucie ulgi, rozleniwienia, ciepła. Odczucia takie kojarzą się z relaksem i bezpieczeństwem. Jednak nie tędy droga... Na początek zapoznajmy się z mechanizmem powstawania chęci jedzenia w sytuacjach stresowych.
Nie pamiętamy czasów jak byliśmy noworodkami. Wtedy z poczuciem bezpieczeństwa wiązała się matka i karmienie piersią. Jednak jesteśmy już rozsądni, samodzielni, ale czy nie potrzebujemy bezpieczeństwa i poczucia spełnienia? Zostało naukowo udowodnione, że objadanie się może być sposobem na redukowanie niepokoju i frustracji. Zjedzenie czegoś co nam smakuje, na chwilę odwróci uwagę od czynnika stresogennego...na chwilę ! Jednak nadal musimy mieć to publiczne wystąpienie, czy ciężki egzamin, a kolejny batonik nas od tego nie uchroni, a jedynie może przynieść niekorzystne skutki dla naszego ciała.
Pojęcie "DIETA NA STRES"
Nie przedstawię jakichś magicznych mieszanek lub potraw, które nagle sprawią, że w chwili stresu nerwy opadną. Aczkolwiek wiem, jak wielką rolę odgrywa sposób naszego odżywiania na funkcjonowanie układu nerwowego. Kluczowe jest odżywienie organizmu i dostarczenie mu odpowiednich składników odżywczych, aby mógł działać na pełnych obrotach.

Jak jeść żeby ukoić nerwy?
1. Spożywane posiłki powinny być spożywane świadomie i w komforcie. Bez pośpiechu, nie na stojąco lub w biegu. To jak jemy ma bardzo duże znaczenie w procesach trawienia, a także w poczuciu sytości i zaspokojenia.
2. Wiele zestresowanych osób w porannym pośpiechu rezygnuje ze śniadania albo zastępuje je kawą lub słodką drożdżówką zjedzoną w biegu. Dla mnie... jest to najgorszy błąd. Kwestię tego, czy śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia pozostawiam na razie obok, gdyż opinie są różne. Warto jednak pamiętać, że pierwszy posiłek w ciągu dnia daje nam odpowiedni zastrzyk energii na resztę dnia. Dlatego należy zadbać o jego jakość, a także okoliczności, w jakich go spożywamy. Gdy pomijasz śniadanie lub jesz jedynie szczątkowy poranny posiłek – sprawiasz, że poziom cukru we krwi jest niestabilny. Skutkiem tego może być spadek energii, brak chęci do życia i dodatkowy niepokój. Wiem jak trudno wstać wcześniej ażeby zdążyć zjeść śniadanie. Polecam więc przygotowywanie sobie posiłku wieczorem i zjedzenie go w spokoju lub zabranie ze sobą i spożycie, gdy już trafimy w miejsce docelowe i przestaniemy się denerwować, że ucieka nam autobus :)
3. Fast food odstaw na bok i decyduj się na zdrowe, nieprzetworzone jedzenie. Jeżeli tylko możesz, samodzielnie przygotowuj posiłki, unikaj kupowanych gotowych potraw, zapakowanych do plastikowego pudełka lub torebki. Jeżeli już naprawdę nie masz chwili aby przygotować posiłek
i musisz zjeść coś na mieście, wybieraj właściwie. Lepiej gdy zamówisz sałatkę z dużej porcji warzyw, dodatkiem pieczonego kurczaka lub sera feta z dodatkiem oliwy z oliwek, aniżeli kebab lub zestaw
w McDonaldzie.
i musisz zjeść coś na mieście, wybieraj właściwie. Lepiej gdy zamówisz sałatkę z dużej porcji warzyw, dodatkiem pieczonego kurczaka lub sera feta z dodatkiem oliwy z oliwek, aniżeli kebab lub zestaw
w McDonaldzie.
4. Nawadniaj swój organizm ! Wypijaj od 1 do 1,5l wody dziennie. Jest minimum, które dostarczy Twojemu organizmowi odpowiednie nawodnienie. Oczywiście ilość spożywanej wody uzależniona jest także od naszej aktywności lub dodatkowych dolegliwości (gorączka, biegunka, wymioty). Pamiętajmy jednak o tym, że nasz mózg potrzebuje nawodnienia, żeby właściwie funkcjonował, nie odbierajmy sobie więc tak powszechnie dostępnego leku na "ospałość".
5. Kluczową rolę w usprawnianiu procesów odbywających się w naszym układzie nerwowym odgrywa magnez. Ten cenny składnik znaleźć można w wielu produktach spożywczych (wymienię poniżej). Badania na Uniwersytecie Harvarda wykazały, że codzienna dawka magnezu ma wpływ na redukcję depresji.
Co jeść żeby czuć się lepiej?
Bo o to chodzi, by nasze wybory żywieniowe nie doprowadzały nas do dodatkowych
i niepotrzebnych wyrzutów sumienia i zmartwień. Skup się na jak najmniej przetworzonej żywności. Wybieraj świeże produkty. Unikaj jedzenie produktów z wysoką zawartością cukru, soli
i niezdrowych tłuszczów. Zadbaj o to, by jeść dużo warzyw (także tych strączkowych oraz ciemnych liściastych jak jarmuż, szpinak, czy botwina) i owoców (banany, arbuz)
w ciągu dnia. Polecam także zwiększyć ilość spożywanych orzechów, które zawierają dużą ilość magnezu, o którym wspomniałam wcześniej (nerkowce, włoskie, laskowe) i pestek (dyni, słonecznika, sezam), produktów pełnoziarnistych (kasza gryczana, kasza jęczmienna, quinoa itp.) oraz suszonych owoców(daktyle, morele, żurawina, figi). Ryby (tuńczyk, łosoś, makrela, halibut), awokado (Plaster awokado, np. jako dodatek do sałatki lub składnik kanapki, pozwoli na zaspokojenie 15 proc. zalecanej dziennej dawki magnezu.)
i niepotrzebnych wyrzutów sumienia i zmartwień. Skup się na jak najmniej przetworzonej żywności. Wybieraj świeże produkty. Unikaj jedzenie produktów z wysoką zawartością cukru, soli
i niezdrowych tłuszczów. Zadbaj o to, by jeść dużo warzyw (także tych strączkowych oraz ciemnych liściastych jak jarmuż, szpinak, czy botwina) i owoców (banany, arbuz)
w ciągu dnia. Polecam także zwiększyć ilość spożywanych orzechów, które zawierają dużą ilość magnezu, o którym wspomniałam wcześniej (nerkowce, włoskie, laskowe) i pestek (dyni, słonecznika, sezam), produktów pełnoziarnistych (kasza gryczana, kasza jęczmienna, quinoa itp.) oraz suszonych owoców(daktyle, morele, żurawina, figi). Ryby (tuńczyk, łosoś, makrela, halibut), awokado (Plaster awokado, np. jako dodatek do sałatki lub składnik kanapki, pozwoli na zaspokojenie 15 proc. zalecanej dziennej dawki magnezu.)
Podsumowując...
Pierwszym co należy zrobić to zwolnić, przystanąć, zastanowić się. Musimy uczyć się rozpoznawać nasze emocje i odczucia fizyczne (tak, mówię o głodzie). Należy starać się przekształcić sytuację stresową w doskonałe podłoże do wykazania się, rozwoju i budowania motywacji do dalszego działania.
Komentarze
Prześlij komentarz